Menu Zamknij

Jan Pocek czyli o mikromanii narodowej


Prof. Maria Szyszkowska



Nasza mikromania narodowa wyraża się w skłonności do bezkrytycznego naśladownictwa Zachodu. Jej przejawem jest niedocenianie własnych twórców, a także uleganie wpływom obcych kultur.

My, Polacy, mamy ogromny dorobek kulturowy, który nie jest dostatecznie nam znany. Nie jest przybliżany w procesach edukacji, nie jest popularyzowany. Nie szerzy się w mediach wiedzy o wielu polskich twórcach rozmaitych dziedzin. Niepokojące jest, że polski język, tak bardzo bogaty, został obecnie zastąpiony rodzajem polsko – angielskiego języka. Narusza to zresztą ustawę o języku polskim, która jest całkowicie nieprzestrzegana.

Poglądy części polskich filozofów, psychologów, pedagogów – by podać ten przykład – bywają lepiej znane w krajach Zachodu niż w Polsce. Lwowska szkoła matematyków, ukształtowana w czasach Polski Niepodległej, ma znaczenie międzynarodowe, podobnie jak teatr Jerzego Grotowskiego, czy Tadeusza Kantora. Oczywiście przytaczam jedynie wybrane przykłady. Niestety obecnie dominują obce wzory kulturowe, co jest niebezpieczne dla narodu. Zagubliśmy kultywowane do niedawna ideały.

Skoncentruję tu uwagę na poecie mało znanym nam Polakom. Ja również dopiero niedawno poznałam jego twórczość porównywalną z poezją Jana Kasprowicza. Stało się to za sprawą społecznika Mariana Burka. Sięgnęłam niestety dopiero niedawno do wierszy Jana Pocka mimo, że przejeżdżałam niejeden raz przez Markuszów, miasteczko położone na lubelszczyźnie i podziwiałam znakomity pomnik, dłuta Jarosława Furgały, tego poety.

Poezja Jana Pocka powinna być lekturą obowiązkową w szkołach ze względu na płynący z niej patriotyzm. W naszej epoce szczególne znaczenie ma również wyrażane przez poetę poczucie ścisłej więzi ze światem przyrody, którą my dla wygody bezmyślnie niszczymy. Poeta wyraża w swoich wierszach przeżycia piękna, które wywołują w nim pobielane chaty, łany zbóż, tarniny, pachnące trawy, potęga ziemi, muzyka pól, uroda bagnistych łąk i wiejskie drogi. Jan Pocek jest poetą „urodą ziemi opętanym”. Niestety, jak stwierdza w wierszu „Modlitwa”

„ludzkość przybita do wysokich krzyżów miast
w męce majaczy,
że w kosmos się uniosła
szczęściem obsiała ziemię
osty zmieniła w kwiaty
w chleb – kamienie”.


Elementy filozofii zawarte w twórczości Jana Pocka nie są zapożyczone. Tworzył wolny od wpływów literackich. Wiedzę czerpał z własnych przemyśleń, przeżyć i doznań. Twierdził, że powinniśmy chłonąć piękno, bowiem nas wzbogaca i uszlachetnia. Zdaniem poety nie należy wstydliwie tłumić zachwytu dla urody przyrody lecz być autentycznym w swej radości istnienia na podobieństwo dzieci. Wyraźnie zaznacza się tu koincydencja z poglądami Witolda Gombrowicza, który pisał w dziennikach, że człowiek dorosły jest podszyty dzieckiem i błądzi wypierając się tego dziecka w trosce o dostojną dojrzałość.

Interesujące, że dla poety źródłem szczególnie silnych przeżyć są zdawałoby się zwykłe krajobrazy a nie góry, czy morze. Zmieniają się pory roku, przemijają. Ale nie należy poddawać się nostalgii, bo w tle zmienności świata można, jak pisze, poczuć istnienie Boga niezmiennego.

Podobnie jak Adamowi Mickiewiczowi, bliższe są Pockowi zbolałe serca, ludzie cierpiący i czujący niż ci, których określa jako myślące mózgi. Bardzo cenne jest to, że poezja Pocka przywraca utracone w XXI wieku znaczenie przeżywania piękna. Zastąpiono je niestety w naszych czasach pseudowartością wygody i funkcjonalności.

Nie ma wątpliwości, że poeta byłby przeciwny odgradzaniu człowieka od energii płynącej z ziemi przez betonowanie, asfaltowanie, kostkowanie. Protestowałby przeciw budowaniu wielomilionowych miast degradujących człowieka. Ziemia żyje. Skarży się, jak pisze poeta, nawet gdy niszczy się ciernie i osty na wiosnę. Jan Pocek zdawał sobie sprawe ze znaczenia czterech żywiołów o których pisali greccy filozofowie w starożytności. Nieświadomie nawiązując do korzeni europejskiej kultury, wyrażał zachwyt nie tylko ziemią, ale także, wodą, ogniem i powietrzem.

Zgodna z zaleceniami polskich psychoterapeutów jest pochwała przez poetę życia poddanego rytmom pór roku. Poeta traktuje przyrodę – obecnie barbarzyńsko niszczoną – jako ucieleśnienie piękna doskonałego i dobra doskonałego. A więc w poezji Pocka zachodzi zespolenie świata przyrody i świata ideałów. Ideały stały się nieoczekiwanie rzeczywistością namacalną, a wszak umiejscawia się je w świadomości człowieka. Mowa o ideałach czyli wartościach dodatnich w ich maksymalnym natężeniu. Prawda, to innymi słowy autentyzm w wyrażaniu przez poetę odczuć, przeżyć i marzeń.

W XXI wieku zapomina się ideałach, co negatywnie wpływa na poziom człowieczeństwa. Wprowadzony do Polski neoliberalizm ekonomiczny w 1989 roku koncentruje uwagę jednostek na wartości niższej jaką są dobra materialne, zachęcając do konkurencji w ich zdobywaniu. By to odwrócić pomocne byłoby szerzenie poezji Jana Pocka.
Niewielu jest myślicieli wskazujących jak Jan Pocek na piękno jako jedną z naczelnych wyższych wartości. Wiąże się z tym zawarta w omawianej poezji pochwala prostego życia i umiłowanie polskiej ziemi, a więc patriotyzm. Czytelnicy jego wierszy znajdują przeciwwagę dla sposobu istnienia ukierunkowanego na karierę i pieniądze.

Jan Pocek jest świadomy wielkości polskiego narodu, co jest szczególnie wyraźne w wierszach powstałych w czasie niemieckiej okupacji. Pokój powinien być zdaniem poety stanem naturalnym. Wymaga tego szacunek dla życia. Mamy istnieć zgodnie z prawami świata przyrody, bowiem odchodząc od niej tworzymy zło, popełniamy zbrodnie, prowadzimy wojny.

Dobro, Prawda, Piękno – te fundamentalne wartości płynące z tradycji znajdują wyraz w omawianej poezji. Wartość Dobra wyraża się w proteście Jana Pocka wobec zbrodni, które niosła druga wojna światowa łącznie z bombą atomową. Prawda, to inaczej autentyzm. Uzyskujemy prawdę poprzez siłę przeżyć i doznań. Jak pisał, „pola były mi kołyską i drugim domem”. A życiodajną siłę czerpał z Ziemi – Matki.

Jan Pocek pisał tak, jak żył. Tworzył z wewnętrznej potrzeby, to znaczy gdy nadmiar uczuć i doznań, a także myśli skłaniał go do tego.

Wiersze Jana Pocka powinny być obowiązkową lekturą zarówno z powodu filozoficznego przesłania o którym była mowa, jak i ze względu na budzenie wrażliwości i uczuciowości czytelnika, a o tym zapomina się obecnie w procesach edukacyjnych.

Total Page Visits: 62 - Today Page Visits: 3